Pisanie na tablecie nie jest przyjemne, stad mala ilosc postow.
Jestesmy w Japonii dopiero trzy dni, ale juz udalo nam sie zweryfikowac wiele stereotypow na temat Japonczykow. Ogolny wniosek jest taki, ze zbyt ich idealizujemy. Nie wszyscy Japonczycy sa kulturalni, uprzejmi, usmiechnieci. Niby sa zasady i trzeba ich przestrzegac, ale jak przychodzi co do czego, to bywa roznie. Na przyklad ruch lewostronny - niby trzeba chodzic lewa strona po chodniku, ale w rzeczywistosci wszyscy chodza (i jezdza na rowerach) jak popadnie: srodkiem, bokiem, w tyl i jak tylko kto potrafi. Nie znaczy to, ze sa przy tym chamscy czy nieuprzejmi - po prostu chyba poruszaja sie tak, jak im wygodnie.
Japonia nie jest idealna: na przyklad zdarzylo nam sie pare razy, ze autobus sie zwyczajnie spoznil. Nie jest to jakis wielki problem, ale w porownaniu z punktualnoscia pociagow taki kotrast rzuca sie w oczy. Bardzo dobrze jest tutaj zorganizowany transport publiczny i inne miejsca takie jak swiatynie czy muzea: wszedzie sa ludzie z obslugi, ktorzy sluza pomoca. Przy wyjazdach z parkingow stoja panowie, ktorzy np. zatrzymuja ruch na chodniku, zeby samochod mogl bezpiecznie wyjechac. W swiatyniach oprocz peronelu w kasach sa tez pracownicy, ktorzy kieruja ruchem albo udzielaja informacji, wszystko bardzo milo i uprzejmie.
Wszystkie przystanki i autobusy/pociagi sa bardzo dobrze opisane, do tego korzystajac z internetu mozna sobie speawdzic rozklad jazdy itp.
Ogolnie podrozowanie po Japonii (jak dotad) jest bardzo przyjemne.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz