niedziela, 9 listopada 2014

Fakty i mity

To prawda, ze Japonczycy maja na telefonach duzo ozdob: wisiorkow, naklejek, blyskotek, krysztalkow, maskotek i innych rzeczy sprzedawanych zarowno na kiczowatych straganach jak i specjalistycznych sklepach. Co ciekawe, dotyczy to rowniez facetow. Tak, mezczyzni (nie tylko mlodzi) tez maja rozne dodatki przy telefonach i torbach. Kolor rozowy tez mozna spotkac, i nie ma w tym nic nadzwyczajnego.

To prawda, ze Japonczycy pociagaja nosem

To prawda, ze jest tutaj bardzo czysto. Wszedzie.

To prawda, ze Japonczycy nie znaja angielskiego. W miejscach bardzo turystycznych nie ma z tym problemu, ale przecietny Japonczyk (szczegolnie jesli nie nalezy do mlodego pokolenia) nie zna angielskiego. Jest to ogolnie znany problem, z ktorym Japonczycy probuja walczyc, nieskutecznie niestety.

To prawda, ze wszedzie sa toalety, darmowe.

To prawda, ze wiele Japonek ma krzywe zeby (w taki sposb, ze jeden zab chowa sie za reszta, jakby byly dwa rzedy) i nic z tym nie robi. Podobno jest to nawet modne.

To prawda, ze Japonki (nie wszystkie oczywiscie, ale wiele, szczegolnie mlode i zgrabne) nosza bardzo krotkie spodniczki (podobnie jak Koreanki - tutaj, w Azji jest to normalne i powszechnie akceptowane, natomiast eksponowanie dekoltu jest uznawane za wulgarne, wyzywajace i nieprzyzwoite). Do tego nosza buty na bardzo wysokim obcasie, i chodza bardzo, bardzo niezgrabnie.

To nieprawda, ze Japonczycy sa bardzo niscy. Owszem, mozna spotkac niskich, ale wielu jest tez dosc wysokich.

To nieprawda, ze nie ma grubych Japonczykow. Niestety, ta choroba cywilizacyjna dotarla tez tutaj.

To nieprawda, ze Japonczycy sa bardzo uprzejmi. Fakt, wiekszosc z nich jest, ale nie wszyscy. Co ciekawe, w autobusach, pociagach, w metrze przepychaja sie i nie mowia przepraszam. Nie znaczy to, ze pchaja sie na chama taranujac wszystko o drodze. Ale tez nie mowia przepraszam jak chca przejsc do wyjscia, tylko po prostu przepychaja sie delikatnie ale zdecydowanie. Przy calym ich pozytywnym nastawieniu cos takiego az tak nie razi. Jest to cos zupelnie innego niz to, co znamy z naszych autpbusow i pociagow. Oni po prostu na co dzien sa bardzo mili i sympatyczni, wiec latwiej mozna im wybaczyc taki drobiazg.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz