czwartek, 13 listopada 2014

Ula i Tokyo SkyTree

Tokyo SkyTree



Najwyzsza wieza swiata, druga najwyzsza budowla swiata.

http://en.m.wikipedia.org/wiki/Tokyo_Skytree

wtorek, 11 listopada 2014

Sumo

W Japonii w ciagu roku odbywa sie 6 turniejow sumo, w roznych miastach. Listopadowy turniej odbywa sie w Fukuoce. Turniej rozpoczal sie 9 listopada i potrwa przez 15 dni. My widzielismy dzien trzeci. Walki kazdego dnia rozpoczynaja sie od najnizszej rangi, a z uplywem dnia przechodza do wyzszych, dlatego najbardziej oczekiwane sa walki na koniec dnia.
Tak wygladala walka miedzy Hakuho a Tochiozan, ktora wczoraj nagralem. Jest to przedostatnia walka tego wieczoru.

Niestety film i telewizja nie oddaja atmosfery tego wydarzenia. Na zywo robi to ogromne wrazenie. Warto bylo tu przyjechac.

Cos dla kobitek - zakupy w Japonii

Z mojego punktu widzenia jako kobiety, Japonia jest rajem zakupowym. Tyle pieknych sklepow i butikow, bo to chyba najlepsze okreslenie, co tutaj widzialam, nigdy nie zapomne i na sama mysl ze w Polsce nie ma czegos takiego, robi mi sie przykro. Mam tu na mysli zarowno towary dostepne w tych sklepach od reki, jak i obsluge, ktora lata za klientka jak jakas ksiezniczka. Kobiety sa tutaj przewaznie elegancko ubrane, uczesane. Cenia sobie towary luksusowe, to widac. Sa niby skromnie ubrane, ale gdy sie przyjrzymy praktycznie zawsze zobaczymy markowa torebke, okulary lub portfel, najpopularniejsze sa tutaj torebki Louis Vuitton. Co ciekawe sa tutaj nawet sklepy z uzywanyminluksusowymi towarami, czyli mozna kupic markowa torebke, bizuterie, zegarek, portfel czy apaszke Hermes lub Versace i ceny sa nizsze od nowych, wiec jak ktos bardzo chce miec cos markowego, moze kupic to w Japonii w niepozornym zazwyczaj sklepie przy zwyklej ulicy. Podczas gdy tutaj jest powszechne, ze sie widzi kogos z torebka LV, ktora kosztuje kilka tys. zlotych i na nikim to nie robi wrazenia, w Polsce ciagle jest to w sferze marzen wielu kobiet :)

Luksusowe towary sa wykonane oczywiscie z dobrych materialow, a Japonia jest idealnym rynkiem dla nich - porownywalny priorytet maja przeciez z jedzeniem ;) W butikach jakichs w ogole nieznanych mi firm, ktore mialam okazje widziec lub wejsc, i tak juz niezle skrepowana, sa cudowne ubrania i dodatki. Piekne szale z moheru w bajecznych kolorach i sweterki z angory najbardziej mi wpadly w oko. Kobiety elegantki maja tutaj dosc romantyczny styl ubierania, praktycznie zawsze spodniczka, moze byc super krotka, rajstopki, botki na obcasie i sweterek na gore, do tego perly, kapelusz. One wygladaja oblednie w takich stylizacjach, ich uroda do tego idealnie pasuje. I te gladkie blyszczace buzki, podkreslone starannym makijazem.

Nie moglam sie oprzec i sama poszlam w regaly :) kupilam wymarzony kardigan z angory, w kolorze ecru. Jest tak mieciutki i cieply, ze mam ochote ciagle w nim chodzic. Szukalam takiego sweterka w Polsce przy okazji mojego slubu, ale nigdzie nie znalazlam... A jak zostalam obsluzona! Usmiech nie schodzil mlodziutkiej slicznej dziewczynie z twarzy, ucielysmy sobie mala japonsko-angielska pogawedke;) Starannie zapakowala zakup i odprowadzila mnie do wyjscia, wreczajac mi z uklonem i milionem podziekowan piekna torbe z moim sweterkiem. I znow zal mi serce sciska na mysl ze w Polsce kroluja sieciowki, w dodatku z czesto zawyzonymi cenami ciuchow ze slabych materialow, a obsludze jest wszystko jedno. W Japonii chodzenie po sklepach to uczta dla oczu spragnionych pieknych rzeczy w pieknej oprawie. Ceny sa naprawde zblizone do polskich, nie przesadzam. Ile razy w Polsce widzialam sweter za 300 czy 400 zlotych, z poliestru... Tyle na teraz drogie kobitki :*

Na półmetku

Polowe naszej podrozy mamy juz za soba. W tym czasie poznalismy bardzo zroznicowane miasta japonskie, od spokojnego, pelnego pieknych swiatyn Kyoto, przez odlegle, gorskie Koyasan, az do tetniacej nocnym zyciem Osaki i zasypanej (doslownie) pylem wulkanicznym Kagoshimy. Roznice miedzy tymi miastami sa ogromne. Mieszkancy sa zupelnie inni, kazde z tych miast ma zupelnie inny klimat.

Jak dotad, nasza podroz przebiega zgodnie z planem (z malymi wyjatkami: z braku czasu i sil zrezygnowalismy z wizyty w Hiroshimie, bylismy tam tylko przejazdem). Praktycznie wszystkie informacje o biletach, pociagach, trasach, atrakcjach turystycznych, ktore zebralismy przygotowujac sie do wyjazdu okazaly sie prawdziwe.

Nie sadzilem, ze podrozowanise po tak odleglym, egzotycznym i obcym kraju bedzie tak latwe i przyjemne, mimo nieznajomosci jezyka. Dostep do internetu rowniez bardzo ulatwia planowanie podrozy, to bardzo duzy komfort, ze mozna w dowolnym miekscu i czasie sprawdzic rozklad jazdy pociagow czy sprawdzic przesiadki, prognoze pogody, informacje dla turystow i wiele innych rzeczy. Oczywiscie, zeby moc korzystac z internetu najlepiej jest wypozyczyc przenosny hotspot wifi lub kupic karte sim. Jedyny minus takiego osobistego hotspota to fakt, ze trzeba go ladowac co jakis czas (bateria w wersji LTE wystarcza na ok. 8h), oraz to, ze nie wszedzie jest zasieg (np. w Koyasan nie bylo, podobnie w tunelach kolejowych, ktore na trasach shinkansenu wystepuja bardzo czesto - gory).  Darmowe hotspoty wifi w Japonii sa bardzo trudno dostepne, mimo technologicznego zaawansowania kraju.

poniedziałek, 10 listopada 2014

Toalety

Ciekawostka: w toaletach publicznych bardzo czesto nie ma ani mydla, ani recznikow papierowych. Wlasnie dlatego wielu Japonczykow nosi ze soba maly reczniczek.

W sklepach z pamiatkami (i w wielu innych) mozna kupic takie reczniczki, oczywiscie jest ogromny wybor pieknych wzorow i kolorow, najczesciej w estetyce japonskiej, ale sa i nowoczesne wzory. Kolejny gadzet do kolekcji kazdego Japonczyka, po breloczku do telefonu. I faktycznie, widzielismy kilku, z takimi reczniczkami, wiec to nie legenda, tylko faktycznie tego uzywaja.

Z drugiej strony, ciekawe jest to, ze pomimo tych brakow, toalety czesto maja dostepny srodek do dezynfekcji klapy oraz specjalne siedzenie dla dziecka, zamontowane na scianie, na ktore mozna dziecko odlozyc, zeby sie zajac swoimi sprawami. Ciekawe jest tez to, ze czesto takie siedzenie jest w toaletach meskich.

Coz, Japonia jest krajem paradoksow, czego codziennie doswiadczamy.

Ach, zapomnialem dodac, ze wiele toalet, nawet te publiczne, np. w centrach handlowych czy knajpach, ma funkcje podmywania, najczesciej sa dwie: bidet i spray. Mozemy regulowac cisnienie i temperature strumienia. Zreszta, w Japonii jest to bardzo popularne, chyba kazdy nasz nocleg mial toalete z takimi funkcjami. A, i podgrzewana klapa tez czesto wystepuje, widywalismy funkcje z wyborem poziomu ogrzewania klapy. I funkcje dzwiekowe, muzyka, czy szum wody. To wszystko sklada sie na jeden wniosek - znow wazny jest po prostu komfort. Dodatkowo ludzie korzystajacy z publicznych toalet sami z siebie dbaja o porzadek, deska ani podloga nie sa brudne. Japonczycy dbaja o mienie, swoje i publiczne, maja to we krwi, zeby szanowac prace swoja i innych.

Miyajima/Itsukushima

Dzisiaj rano ponownie odwiedzilismy swieta wyspe Itsukushima, podziwiajac torii w promieniach porannego slonca. Zwiedzilismy tez bardzo szybko chram Itsukushima.

Teraz jestesmy w drodze do Hiroshimy, by tam przesiasc sie na shinkansen Sakura do Kagoshimy, ostatniej stacji na linii Kyushu shinkansen. Tym samym pokonamy cala linie Sanyo i Kyushu shinkansen.

niedziela, 9 listopada 2014

Fakty i mity

To prawda, ze Japonczycy maja na telefonach duzo ozdob: wisiorkow, naklejek, blyskotek, krysztalkow, maskotek i innych rzeczy sprzedawanych zarowno na kiczowatych straganach jak i specjalistycznych sklepach. Co ciekawe, dotyczy to rowniez facetow. Tak, mezczyzni (nie tylko mlodzi) tez maja rozne dodatki przy telefonach i torbach. Kolor rozowy tez mozna spotkac, i nie ma w tym nic nadzwyczajnego.

To prawda, ze Japonczycy pociagaja nosem

To prawda, ze jest tutaj bardzo czysto. Wszedzie.

To prawda, ze Japonczycy nie znaja angielskiego. W miejscach bardzo turystycznych nie ma z tym problemu, ale przecietny Japonczyk (szczegolnie jesli nie nalezy do mlodego pokolenia) nie zna angielskiego. Jest to ogolnie znany problem, z ktorym Japonczycy probuja walczyc, nieskutecznie niestety.

To prawda, ze wszedzie sa toalety, darmowe.

To prawda, ze wiele Japonek ma krzywe zeby (w taki sposb, ze jeden zab chowa sie za reszta, jakby byly dwa rzedy) i nic z tym nie robi. Podobno jest to nawet modne.

To prawda, ze Japonki (nie wszystkie oczywiscie, ale wiele, szczegolnie mlode i zgrabne) nosza bardzo krotkie spodniczki (podobnie jak Koreanki - tutaj, w Azji jest to normalne i powszechnie akceptowane, natomiast eksponowanie dekoltu jest uznawane za wulgarne, wyzywajace i nieprzyzwoite). Do tego nosza buty na bardzo wysokim obcasie, i chodza bardzo, bardzo niezgrabnie.

To nieprawda, ze Japonczycy sa bardzo niscy. Owszem, mozna spotkac niskich, ale wielu jest tez dosc wysokich.

To nieprawda, ze nie ma grubych Japonczykow. Niestety, ta choroba cywilizacyjna dotarla tez tutaj.

To nieprawda, ze Japonczycy sa bardzo uprzejmi. Fakt, wiekszosc z nich jest, ale nie wszyscy. Co ciekawe, w autobusach, pociagach, w metrze przepychaja sie i nie mowia przepraszam. Nie znaczy to, ze pchaja sie na chama taranujac wszystko o drodze. Ale tez nie mowia przepraszam jak chca przejsc do wyjscia, tylko po prostu przepychaja sie delikatnie ale zdecydowanie. Przy calym ich pozytywnym nastawieniu cos takiego az tak nie razi. Jest to cos zupelnie innego niz to, co znamy z naszych autpbusow i pociagow. Oni po prostu na co dzien sa bardzo mili i sympatyczni, wiec latwiej mozna im wybaczyc taki drobiazg.

Rozne miasta, rozni ludzie

Ludzie w Osace sa zupelnie inni niz w Kyoto czy Narze, pewnie dlatego, ze jest to mniej turystyczne miasto. Mieszkancy Osaki sa bardziej skupieni na swoich sprawach, ciagle zabiegani, mniej usmiechnieci, natomiast mieszkancy Kyoto, Koyasan czy Nary sa bardziej przyjazni. Zupelnie inne jest tez tempo zycia w tych miastach: w Osace tempo jest zdecydowanie szybsze niz w Kyoto.

Z drugiej strony, ludzie sa bardzo rozni i w przewazajacej wiekszosci sa i tak pozytywnie nastawieni. To powoduje, ze przyjemnie sie tu podrozuje i mozna sie czuc jak u siebie.

Nasze podroze shinkansenem

1. 9.11 13:59
Shin-osaka - Hiroshima
Take time: 87 Minutes  Distance: 341.6 km  
SHINKANSEN SAKURA 559

2. 10.11 10:51
Hiroshima - Kagoshima-chuo
Take time: 170 Minutes Distance: 569.6 km
SHINKANSEN SAKURA 549

3. 11.11 9:50
Kagoshima-chuo - Hakata (Fukuoka)
Take time: 95 Minutes  Distance: 288.9 km
SHINKANSEN SAKURA 402

4. 12.11 8:43
Hakata - Himeji
Take time: 130 Minutes Distance: 530.6 km
SHINKANSEN SAKURA 542

5. 12.11 16:01
Himeji - Tokyo (Shinagawa)
Take time: 212 Minutes Distance: 637.5 km  
SHINKANSEN HIKARI 476

6. 17.11 11:33
Tokyo - Nagoya
Take time: 104 Minutes Distance: 366.0 km  
SHINKANSEN HIKARI 511

Łazienki

W mieszkaniu w Kyoto, ktore mialo 12m powierzchni, lazienka byla bardzo mala (tak samo jak wszystko inne), wiec prysznic tam byl wyzwaniem. Zaskakujace jednak bylo to, jak efektywnie mozna wykorzystac tak niewielka przestrzen. Mimo malych rozmiarow, cale mieszkanie bylo calkiem funkcjonalne.

W swiatyni w Koyasan byla tradycyjna laznia w stylu japonskim. Jest to wspolna laznia (osobno damska i meska), w ktorej najpierw nalezy sie dokladnie umyc (siedzac na niewielkim stolku), a nastepnie mozna sie wygrzac w niewielkim basenie z goraca woda. Toaleta byla nowoczesna, firmy Panasonic. Do toalety, tak samo jak w mieszkaniu w Kyoto byly osobne klapki.

W Osace natomiast mielismy prawie normalny prysznic. Czesto mozna tu spotkac prysznice czy lazienki, ktore nie sa wylozone plytkami czy glazura, ale sa obudowane plytami z tworzywa. Wyglada to prawie tak, jakby caly prysznic byl jednym, gotowym elementem.

Na dworcach, w centrach handlowych, knajpach, stacjach metra i na ulicach mozna spotkac rozne rodzaje toalet: od typowych, spotykanych w calej azji toalet nad ktorymi trzeba kucac (to nie sa te same, ktore kiedys mozna bylo spotkac w europie, z ktorych sie korzysta sposobem 'na Malysza'), poprzez zwykle toalety i pisuary w stylu zachodnim, az do nowoczesnych, elektronicznych toalet z podgrzewana klapa i wieloma innymi funkcjami, bardzo cenionymi przez kobiety. Bardzo wygodne jest to, ze toalety sa wszedzie i sa bezplatne.

Kitkat

W Japonii sa dostepne batoniki kitkat o smaku zielonej herbaty (oczywiscie). Sa bardzo dobre i maja zielony kolor.