czwartek, 30 października 2014

Kierunek: Azja

Już od dawna chciałem pojechać do Azji południowo-wschodniej: do Kambodży, Wietnamu, (do Birmy nie, ze względu na niepewną sytuację), Laosu lub Tajlandii. Wszystkie te kraje mają do zaoferowania niespotykane nigdzie indziej widoki i zabytki (jak na przykład Angkor Wat), a poza tym, w ostatnich latach bardzo rozwinęła się tam turystyka. Pierwotnie zamierzaliśmy najpierw pojechać do jednego z tych krajów a dopiero w dalszej kolejności do Japonii.

Ostatecznie jednak zmieniliśmy zdanie i od razu wybraliśmy Japonię. Spowodowane to było nie tylko fascynacją tym egzotycznym krajem i kulturą ale również względami bezpieczeństwa, w tym również zdrowotnego: wiadomo, że nie wszędzie w krajach dalekiej Azji poziom higieny jest zbliżony do zachodniego.

Poza tym, nie chciałem się przyczyniać do postępującej dewastacji i (niewidocznej) grabieży tych niesamowitych zabytków (położonych w krajach rządzonych przez skorumpowane władze) oraz do niepohamowanego eksploatowania natury i turystów dla zysku.

Właśnie dlatego wybraliśmy jeden z bezpieczniejszych krajów świata, który ma stabilną sytuację (przynajmniej gospodarczą i polityczną, bo są jeszcze wulkany ;)) i jest na najwyższym światowym poziomie.

2 komentarze: